Nowość - Społeczność Ja.w.Polki.pl
...to wszytko jedzie!! A ja wysiąść nie mogę! Mój przyjaciel rozstaje się ze swoją dziewczyną, bo smarkula "kolegę" poznała! A tak ją kochał! A tak za nią szalał! Siostra męża w ciąży! W końcu! Termin na koniec października. U mnie w związku?! Sama nie wiem. Nuda, a jak proponuje żeby na piłkę z kolegami z pracy pochodził, albo na siłownie, albo COKOLWIEK to...
Dużo się działo :) I chyba mogę powiedzieć, że jak na dzień dzisiejszy Bóg wynagrodził brak mojej pazerności i cheć pomocy :D Zacznijmy jednak od tego... Tego 10 lutego zwiesiłam serpentyny, balony :) Jak pisałam. Kicz totalny. Ale Zośce "puła opadła" :D Oczy miała jak pięć złotych, z taką radością oglądała wszytko! I ciągle pokazywała balony i...
To ja tak na szybko... Tata nas dzis nie obsługiwał, ani obiadu nam nie zrobił :) bo pojechał na fuchę- wrócił o 16.30- a na 20 do pracy (spał tylko 2,5 h!!!) Ja sprzątnełam mieszkanie przed przybyciem jutrzejszych gości, powiesiłam tandetne serpentyny, balony- kicz jakich mało- ale wiem, że Zoście się spodoba :) A przynajmniej bardzo na to liczę :) Szampan (bezalkoholowy...
Chce wam przedstawić moją Zosię w całkiem innym świetle :)
Jest małą artystką...- dosłownie. Zakochała się w malowaniu. Kredkami, farbkami, ołóweczkiem też sobie maluje :D Tak! Wiem! Ma tylko rok (dobra... niecały rok), ale dlaczego nie dać takiem robaczkowi kredki czy pędzelka. Jako studentka pedagogiki wiem, że warto. A jako rodzić widzę, po mojej Zosi,...
To inni uczą nas tego! Człowiek to zwierzę społeczne i wszytkiego uczy się od drugiej osoby- jak to mówi wielki filozof. Bo gdyby ludzie nie dawlił nam przyzwolenia na poniżanie, na wywyższanie się, na niemiłe odpowiedzi i stawianie swojego dobra- nad czyjeś- to takie zachowania (te złe zachowania) nie miałyby racji bytu. Bo po co sie rządzić, po co kraść, czy nawet...
Na wszystko przychodzi pora :) Moja córka udowadnia to każdego dnia, udowadnia to każdą nową umiejętnością. Na początku nie potrafila podnosić główki- i już zaczęłam się "podmartwiać", a tu pewnego pięknego dnia, z dnia na dzień zaczęła podniosić głowe. Później człowiek myślał jak to będzie z raczkowaniem, siedzeniem, chodzeniem itp itd i to wszytko...
To tak na szybko... Dziś mój mąż zaczyna tydzień urlopu :D A ja dalej mam ferie :) Czyli będziemy mieli czas dla siebie... Liczę, że w tym tygodniu się nie pokłócimy, nie będę musiała się złościć no i że sama trochę wyluzuje i nie dam się tak. Może nawet trochę go przycisnę. Po urlopie, a może jeszcze w trakcie znajdę czas opisać wam reszte tego co i jak się dzieje...
Dziś miałam ciężki dzień. Jak każdy człowiek miałam dzień złość, podłego nastroju i bezsilności. Zresztą... Co raz częściej mam taki nastrój :/ Mam nadzieję, że zostanę zrozumiana: Kłopoty na uczelni, brak pieniążków, choć jestem dorosła (i popieram) to przeżywam rozwód rodziców, córka która daje popalić- urwis jakich mało i mąż (choć bardzo go...
Przedwczoraj (23.01) urodził się Zosi kuzyn :D Mały Franek Ja zaś zaczynam walczyć z moim jednym z wielu nałogów- kawą! Potrafie wypić 5-6 kubków kawy :/ Ale dlatego, że lubie! Ja poprostu kocham jej smak (kiedyś szukałam bezkofeinowej to nie znalazłam- jak ktoś zna nazwę i może mi podać to będę wdzięczna). Zaczęłam się bać (choć i tak mam wyższe) że zacznę mieć...
Oj... Nie obyło się dzisiaj bez łez. Postanowiłam dziś wyprać ulubionego miśka mojej Zośki. Spi z nim, chodzi po mieszkaniu, tak więc misiek jest codziennie ośliniany, obgryzany, wyciera kurze, zbiera piasek, je mięsko, kaszkę razem z Zosią i bóg jeden wie gdzie ona go jeszcze wkłada- tak więc misja: PRANIE była konieczna. Aby dziecko nie wpadło w szok widząc swojego miśka w...
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów