Zakochałam się w nim jak miałam 10 lat. Jako całkowity szczeniak. Po prostu zobaczylam go i już. Niestety on wolał wtedy pokemony :-D Zawsze był zabawnym, sympatycznym chłopakiem. Od kiedy jesteśmy ze sobą zauważyłam coś, co mnie bardzo niepokoiło. Zawsze najważniejsza była dla niego rodzina. Zawsze mamusia, zawsze siostra, zawsze babcia... Nawet jak się wyprowadziliśmy,...
Pamiętam jak miałam niespełna 10 lat i czekałam, aż na świat przyjdzie moje rodzeństwo. Pamiętam, że moja mama miała śliczny okrągły brzuszek i COŚ jej się tam ruszało. Codziennie się pytałam: "To już? To już?", "A kiedy zacznie mówić?", "A będzie mnie kochać?". Pewnego wieczora, dokładnie 20 grudnia. Oglądałam razem z mamą...
dodano: 27 sierpnia 2010 przez wiolamyszka
Choć mam dopiero 20 lat to mogę śmiało powiedzieć, że nigdy nie czułam czegoś takiego jak zazdrość, zawiść. Gdy ktoś zdał prawo jazdy wcześniej jak ja czy za "pierwszym razem" to szczerze jemu tego gratulowałam. Gdy ktoś ze znajomych czy rodziny kupił sobie mieszkanie to cieszyłam się razem z nimi, bo uważałam, że to bardzo ważna rzecz w życiu człowieka....
dodano: 27 sierpnia 2010 przez wiolamyszka
Dziękuje wam wszystkim kochane za słowa otuchy. Przydają się w chwilach zwątpienia. W chwilach kiedy człowiek zaczyna się bać o wszystko. DZIĘKUJE! Gdy rok temu wyprowadzałam się z domu, nie miałam pojęcia, że to wszystko tak się potoczy. Sama... Mimo tego co działo się u mnie w domu, miałam ogromne szczęście (bynajmniej ja tak uważam). Wynajęcie pokoju (w...
O tego tak właściwie powinnam zacząć mojego bloga. NIGDY nie chciałam zostać mamą, bo sama nie miałam dzieciństwa, bo uważałam, że nigdy nie będę umiała zająć się tak małą istotką... Mój ojciec był zawsze bardzo rygorystycznym, wrednym, chłodnym alkoholikiem (którym na dobrą sprawę jest do dziś). Matka. Kobieta cudowna, zabawna, podatna na wszystkie aluzje, podatna...
Moja mała niespodzianka postanowiła załatwić mamie zawał. Przestraszyć. Od niedawna czułam delikatne ruchy w brzuszku. Takie "łaskotki", aż tu pewnego dnia :)... Położyłam się z zamiarem odpoczynku (warunkowo z ręką na brzuchu) i zaczęłam zasypiać. W chwile później podskoczyła mi ręka, coś przesuneło mi się po brzuchu, a ja z przerażeniem zerwałam się z...
Śniło mi się, że urodziłam małą dziewczynkę. Miała piękne piwne oczka, ciemne włoski. Jak mi podali tę małą kruszynkę, to uśmiechnęła się do mnie. Coś wyjątkowego. Nie chciałam ją zastawić ani na chwile. Nawet jak (w cudowny sposób- jak to w snach bywa) znalazłam sie w domu, to prawie z uśmiechcem wstawałam w nocy, żeby utulić i zając się MOIM DZIECKIEM. Chyba...
Jedyna rzecz, która bardzo mnie martwi to to, że nie czuje tej wielkiej, cudownej miłości. Mogę śmiało powiedzieć, że ta mała istotka na którą oczekuję jest już dla mnie bardzo ważna, nie wyobrażam sobie, że "coś" (cokolwiek) mogłoby się stać. Jednak boje się, że brakuje mi "tej" miłości... Może to dlatego, że to pierwsza ciąża? Może...
Mam 20 lat. Studiuję. Spełniam się pod każym względem. Pewnego pięknego dnia stwierdziłam, że pora zabrać się za siebie. Zaczęłam chodzić do dietetyczki... Dzięki czemu schudłam 11 kg i dzięki czemu 14 czerwca na teście pokazały się dwie kreseczki. "Ja? Ja i bycie mamą? Boże! Przecież ja mam dopiero 20 lat! Co ze studiami? Co powiedzą rodzice? Przecież ja się nie...
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów