sierpień25

Moja mała niespodzianka.

dodano: 25 sierpnia 2010 przez wiolamyszka


Mam 20 lat. Studiuję. Spełniam się pod każym względem.

Pewnego pięknego dnia stwierdziłam, że pora zabrać się za siebie. Zaczęłam chodzić do dietetyczki... Dzięki czemu schudłam 11 kg i dzięki czemu 14 czerwca na teście pokazały się dwie kreseczki.

"Ja? Ja i bycie mamą? Boże! Przecież ja mam dopiero 20 lat! Co ze studiami? Co powiedzą rodzice? Przecież ja się nie nadaje do bycia mamą! Sobą nie potrafie się zając, a co dopiero tak małą kruszynką..." i wtedy spojrzałam na śpiącego po pracy chłopaka. Nigdy nie zapomnę jak jemu zakomunikowałam tę nowinę.

- Kochanie. KOCHANIE!! Wstań. Mam tobie coś ważnego do powiedzenia  - Co takiego sie stało?                                                                                              - Będziesz tatą.                                                                                                           - Dobrze. (i poszedł spać dalej)

Kilka godzin później usłyszałam (wciąż czuję tą rozpierającą dumę), że kruszynka urodzi się dzień po moich urodzinach. (A dla ciekawskich dodam, że stworzyliśmy je w urodziny chłopaka)

Od tego czasu minęły ponad dwa miesiące, a ja zaczęłam z radością biegać na wszelkie badania, głaszczę się po brzuszku, układam swoje życie i plan studiów.




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
zebrrra 26 sierpnia 2010 zebrrra napisała:

Nie wiem czy kiedykolwiek jest dobry czas na bycie mamą. Albo inaczej- czy kiedykolwiek jest zły czas? Choć byłam starsza od Ciebie o 7 lat, też bałam się ciąży i z przerażeniem patrzyłam na te dwie kreski. Chyba nigdy nie bałam się tak bardzo przyszłości jak wtedy.


zgłoś
patrycja0303 27 sierpnia 2010 patrycja0303 napisała:

GRATULACJE ! :)