Jedyna rzecz, która bardzo mnie martwi to to, że nie czuje tej wielkiej, cudownej miłości. Mogę śmiało powiedzieć, że ta mała istotka na którą oczekuję jest już dla mnie bardzo ważna, nie wyobrażam sobie, że "coś" (cokolwiek) mogłoby się stać.
Jednak boje się, że brakuje mi "tej" miłości... Może to dlatego, że to pierwsza ciąża? Może dlatego, że nigdy nie chciałam mieć dzieci? A może coś jest ze mną nie tak?
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
26 sierpnia 2010 agneszakrzewska napisała:MIŁOŚĆ PRZYJDZIE W 100 PROCENTACH..ZOBACZYSZ JAK PIERWSZY RAZ WEŻMIESZ SWOJE DZIECKO NA RĘĆE,JAK POCZUJESZ PIERWSZE KOPNIĘCIA....PIEKNE UCZUCIE..DO MACIERZYŃSTWA TRZEBA DOJRZĘĆ I NIM SIE OBEJRZYSZ POCZUJESZ SIE DOJRZAŁĄ MAMA...WSZYSTKO Z CZASEM....POZDRAWIAM
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów
Nie martw się, na miłość przyjdzie czas. Pojawi się nagle i zaskoczy Cię swoim ogromem. Nie będziesz mogła uwierzyć, że można tak bardzo kogoś kochać.