Zaczynam panikować. Dziecko się nie rusza to już snuje straszne wizje. Coś mnie zaboli, to jeszcze gorzej. I te myśli... "A jak teraz będę musiała urodzić. Przecież to za wcześnie. I dziecko ma małe szanse." Z dnia na dzień jest coraz gorzej. Czasami mam wrażenie, że jeszcze chwila a ZWARIUJE!! I tak... Dzisiaj po stosunku zobaczyłam kropelki krwi to prawie zawału nie...
Leże w łóżeczku, spać nie mogę, a bo to tu mnie coś strzyknie, tam zakuje, a na końcu maluch zaczyna się wiercić i tyle z mojego spania. Zaczęłam sie zastanawiać kogo mam w sobie... I doszłam do takich wniosków: - Jeśli urodzę chłopca dla mojego kochanego mężczyzny, to duma (a śmiejąc się, to za czasów królów nie straciłabym głowy) - Jeśli...
Dzisiaj w nocy maluch sprawił mi najlepszą niespodziankę pod słońcem :) Niby ruchy czułam, takie ślizganie, bulgotanie... Ale dzisiaj w nocy po raz pierwszy w życiu poczułam jak mój maluszek wścieka się do granic możliwości :D W życiu nic tak błahego nie dało mi tyle radości. Leżałam i wpatrywałam się w mój brzusio jak zaczarowana :) Głaskałam i tylko zazdrościłam...
Praktyki zaliczone na Bardzo Dobry :) To były jedne z najzabawniejszych dni w moim życiu :) Płaczliwa Ola - Ola... A co to jest? - Kotek -A jak robi kotek? - Miau, miau -A co je kotek? - Mleczko - A co to jest? - Piesek - A jak robi piesek? - Hau, hau - A co je piesek? - Kupe Szczerość i pomysłowość dzieci nie zna granic :D Tęsknie za tymi robaczkami!! To były jedne z...
Kochane moje. Zawsze marzyłam, żeby być jakimś prawnikiem. Niestety. Losy potoczyły się inaczej i wylądowałam na studiach pedagogicznych (wczesnoszkolne i przedszkolne). Martwiłam się tym jak to będzie na praktykach. Czy dzieciaki mnie zaakceptują i co z tym "Proszę Pani"... I tu dzieciaki mnie zaskoczyły. Nie sądziłam, że kiedykolwiek będę z taką radością...
Wiecie... To głupota, albo coś żałosnego, ale ja nadal po kilku latach związku płaczę (oczywiście jak go już nie ma), gdy muszę "rozstać" się z moim chłopakiem. Dostał tydzień urlopu. Przyjechaliśmy więc do naszych rodziców. Przez cały ten okres chodziliśmy na grzyby, spacerki, graliśmy razem do nocy. Aż tu... Przyszedł dzisiejszy...
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów