Dzisiaj w nocy maluch sprawił mi najlepszą niespodziankę pod słońcem :)
Niby ruchy czułam, takie ślizganie, bulgotanie... Ale dzisiaj w nocy po raz pierwszy w życiu poczułam jak mój maluszek wścieka się do granic możliwości :D
W życiu nic tak błahego nie dało mi tyle radości. Leżałam i wpatrywałam się w mój brzusio jak zaczarowana :) Głaskałam i tylko zazdrościłam mojemu facetowi, że może się przytulić i pocałować :)
Nie wiem jak wy miałyście, albo jak macie, ale jak po tej "nieprzespanej" nocy mam tyle energi i chęci do życia, że więcej się już nie da mieć :D
A teraz kończę... Bo pora umyć ząbki i atakować dentystkę, dokończyć dzieła :D
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
23 września 2010 misiek_witch napisała:taakkk to było jedno z piękniejszych przeżyć. Później je bije gdy zobaczysz je na żywo po raz pierwszy. Coś cudownego :))
22 maja 2011 nikusia8717 napisała:Moja córcia pierwszym kopnięciem zrobiła mi najpiękniejszy prezent w Wigilię :)
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów
Nie zapomne kiedy pierwszy raz porządnie mnie kopnęłą;) a wieczorem dziecko jest najbardziej ruchwile - kładłam się na plecach i oglądałam jak mój brzusio faluje;)) wspaniałe!