styczeń29

Córeczka coraz bliżej...

dodano: 29 stycznia 2011 przez wiolamyszka


Opiszę tak na szybko :-) Bo obiecałam, że będę grzeczna i nie będę z łóżeczka wychodzić :-)

Już wczoraj wieczorem coś było nie tak, troszkę brzusio mnie pobolewał. Dzisiaj umówiłam się z koleżanką na 11, a o 12... Jak mnie coś chwyciło... Automatycznie słabo mi było, bardzo bolał brzuch. Wszyscy współlokatorzy się zbiegli i tak siedzieli. Próbowałam dodzwonić się do meża, ale na próżno. Po 13 w końcu oddzwonił.

- Wiesz kochanie... Pospiesz się z tej pracy.

- A co sie dzieje?

- A po co ja mogę do ciebie tyle dzwonić?

- A co rodzisz??

- A co? Myślisz, że żarty sobie z ciebie robie?

- O kur...

- Tylko spokojnie tam. Bo jak narazie to mnie tylko brzuch boli i nie wiem na 100 % co to jest :D

Już po chwili był w domu. Tak przed 14 byliśmy już w szpitalu. Lekarka po KTG i po badaniu stwierdziła, że to jeszcze nie poród, ale mam już rozwarcie na 3 cm :-) I powiedziała, że mogę zacząć rodzić w każdej chwili.

Po negocjacjach zgodziła się odesłać mnie do domku.

Córeczko... Czekamy na Ciebie...




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
kathiee 29 stycznia 2011 kathiee napisała:

Ja tydzień przed terminem miałam rozwarcie 3cm i lekarz powiedziałże w każdej chwili moge zaczac rodzic a jak nie zacznę to w dzien terminu mam byc w szpitkau.. no i nie zaczęłam ;)


zgłoś
kathiee 29 stycznia 2011 kathiee napisała:

W dzień terminu pojechałam do szpitala, okazało się, że mam regul;arne skurcze których ja nie czułam i że zaczynam rodzic;)) podpieli kroplówkę, przebili wody i zaczęło się;)) 3mam kciuki Kochana za Ciebie!!


zgłoś
misiek_witch 1 lutego 2011 misiek_witch napisała:

ja rozwarcie 3 cm miałam już 2 miesiące przed porodem ;D a i tak urodziłam w terminie !:) życzymy szczęśliwego i króciutkiego rozwiązania i czekamy na malutką !!:)