Notki w archiwum:

styczeń28

Urlop, wizyta siostry i moje postępy...

dodano: 28 stycznia 2012 przez wiolamyszka


To tak na szybko... Dziś mój mąż zaczyna tydzień urlopu :D A ja dalej mam ferie :) Czyli będziemy mieli czas dla siebie... Liczę, że w tym tygodniu się nie pokłócimy, nie będę musiała się złościć no i że sama trochę wyluzuje i nie dam się tak. Może nawet trochę go przycisnę. Po urlopie, a może jeszcze w trakcie znajdę czas opisać wam reszte tego co i jak się dzieje...



styczeń26

Moje małżeństwo- mój mężczyzna- moje życie.

dodano: 26 stycznia 2012 przez wiolamyszka


Dziś miałam ciężki dzień. Jak każdy człowiek miałam dzień złość, podłego nastroju i bezsilności. Zresztą... Co raz częściej mam taki nastrój :/ Mam nadzieję, że zostanę zrozumiana: Kłopoty na uczelni, brak pieniążków, choć jestem dorosła (i popieram) to przeżywam rozwód rodziców, córka która daje popalić- urwis jakich mało i mąż (choć bardzo go...



styczeń25

Kawa.

dodano: 25 stycznia 2012 przez wiolamyszka


Przedwczoraj (23.01) urodził się Zosi kuzyn :D Mały Franek Ja zaś zaczynam walczyć z moim jednym z wielu nałogów- kawą! Potrafie wypić 5-6 kubków kawy :/ Ale dlatego, że lubie! Ja poprostu kocham jej smak (kiedyś szukałam bezkofeinowej to nie znalazłam- jak ktoś zna nazwę i może mi podać to będę wdzięczna). Zaczęłam się bać (choć i tak mam wyższe) że zacznę mieć...



styczeń25

Horror misia w pralce.

dodano: 25 stycznia 2012 przez wiolamyszka


Oj... Nie obyło się dzisiaj bez łez. Postanowiłam dziś wyprać ulubionego miśka mojej Zośki. Spi z nim, chodzi po mieszkaniu, tak więc misiek jest codziennie ośliniany, obgryzany, wyciera kurze, zbiera piasek, je mięsko, kaszkę razem z Zosią i bóg jeden wie gdzie ona go jeszcze wkłada- tak więc misja: PRANIE była konieczna. Aby dziecko nie wpadło w szok widząc swojego miśka w...



styczeń22

Ząbkowanie, ostani raz odliczam do dniówek!

dodano: 22 stycznia 2012 przez wiolamyszka


Cała zagadka marudzącej Zośki rozwiązała się bardzo szybko :D Jednak to prawda, że matka zna swoje dziecko najlepiej i powinna kierować się swoim instynktem macierzyńskim :) Wczoraj wieczorem wsadziłam psotnikowi palca do buzi i jakie było moje ździwienie (potwierdzenie tego co podejrzewałam), gdy odkryłam dwie czwóreczki u góry :) Dziś historia się powtórzyła- ja jej palca...



styczeń21

Marudny dzień Zośki.

dodano: 21 stycznia 2012 przez wiolamyszka


Zośka ma dziś straszny dzień. Gdzie nie pójdzie to marudzi. Marudzi, bo jak idzie (na nogach) to przeszkodą jest leżacy miś, bo na podłodze leży kocyk, bo pije wodę, bo nie pije wody, bo zabawka gra, bo zabawka nie gra... Chodzi i otwiera szafę i zamyka. Nawet jak wyciagała garnki z szafki to marudziła, nawet nie bawi jej już moja szuflada z majtkami ;) Jakaś taka straszna ciapa...



styczeń20

Kolejna piekarnia, praca i .... Zośka :D

dodano: 20 stycznia 2012 przez wiolamyszka


Kolejna piekarnia na celowniku... Czy się uda z tą? Ehh... Licze, że coś się ruszy. Mąż ma te kolejne nocki, ale jak dobrze pójdzie to później będzie miał urlop :D Ale... nie cieszmy się za szybko... Jakiś czas temu jak cieszylam się, że będzie miał urlop to ktoś zachorował i kochany mój musiał iść do pracy- bo tylko on jest... Załóżmy, że ten tydzień jeszcze jakoś...




Obrzydliwe :/ Przed chwilą słyszę walenie do drzwi (męża nie ma oczywiście) patrze a tam jakiś facet. Otwieram a od do mnie: "Coś do jedzenia..."- jakbybył naćpany, albo co. Jak że mam dobre serce i facet chce coś zjeść to poszłam do kuchni. Zapakowałam chleb, pomidora, pasztet, i jakieś plasterki szynki. Poszłam jemu to dać, on dziękuje a na sam koniec oblizał...



styczeń18

Moja Zosia... Tak szybko się rozwija...

dodano: 18 stycznia 2012 przez wiolamyszka


Moja Zosia ma ostatnio straaaaaaaaaaasznie śmieszny etap :-) Chodzi za mną, skrada się i nagle rzuca się, jak siedzę to mnie przewraca i włazi, wskakuje i przy tym tak się chichodze. Ja udaję, że się bronię, a ona całuje, poklepuje a na koniec podaje mi swoją nogę do całowania ;) Ma też taki etap w którym jak się do niej podskoczy i jest "nos przy nosie" to...



styczeń18

Nocki- praca, brak wpisu, znów pobieraczek.pl

dodano: 18 stycznia 2012 przez wiolamyszka


Dobra... Mam serdecznie dość tego całego odliczania do dnia kiedy mój mąż zacznie dniówki!! Nagle się okazuje, że będzie miał kolejne nocki!! A jak koledzy męża staneli w jego obronie i powiedzieli do zięcia szefa (wielki kierownik): - A może byś się tak jego zapytał czy chce nocki? - Jak to? A nie chce? - Nie, nie chce! - Jak to nie chce?? Całą sytuacje zlał... On wróci...



styczeń17

Dzisiejszy dzień.

dodano: 17 stycznia 2012 przez wiolamyszka


To będzie tak. Z pierwszą piekarnią niewypał. Cena jeszcze jeszcze atrakcyjna, wyposażenie lini produkcyjnej też okej, ale właścicielka ma problemy w spółce (nawet nie chodzi o zadlużenia). Tak czy inaczej jak mamy zacząć i wziać tak dużą kwotę (o ile dadzą nam w banku) to chce być choć trochę na "czysto", bez problemów. Czyli szukamy dalej. Czeka nas wizyta w...



styczeń16

Głupie myślenie ludzi...

dodano: 16 stycznia 2012 przez wiolamyszka


Czasami jak czytam wypowiedzi/ odpowiedzi na pytania dziewczyn to jestem przerażona. Niby XXI wiek, w dobie internetu wszytkiego da się dowiedzieć (moze to i niedobrze- bo nawet do "głupich" informacji jest dostęp). Jak 22 letnia dziewczyna może napisać do drugiej, że jak wymoczy sobie stopy, zrobi 20 brzuszków to dostanie okres? Albo jak można pisać na forum, że...




Tak więc decycja chyba zapadła... Zaczeliśmy intensywne poszukiwania naszej piekarni :) Ogłoszenia przegladamy od dechy do dechy, sprawdzamy jakie banki i ile mogą nam dać, pierwsze przymiarki przeliczeń (co, ile i za ile) za nami, pierwsze maile do właścicieli chcący się pozbyć piekarni napisane... I jest tak jak podejrzewałam. On zaczął marzyć, mnie zaraził i ja spełniam te...



styczeń13

Marzenia

dodano: 13 stycznia 2012 przez wiolamyszka


Niestety... Czeka mnie kolejny tydzień "samotności", maż znów ma nocki :/ Ale później jak zacznę ferie to będzie miał dniówki i będziemy mieli te wieczory dla siebie... No i jutro ma dzień wolny :D Niby szef "coś" do niego ma- tak jeden zięciu szefa mówi, a drugi znów zaprzecza temu, bo niby czemu ma sie jego czepić. Co jak co, ale mój mąż jest...



styczeń12

Szczyty chamstwa nie istnieją...

dodano: 12 stycznia 2012 przez wiolamyszka


Szczyty chamstwa nie istnieją... Ludzie są co raz bardziej obrzydliwi...   Wstaje rano i patrze na mój "balkon" (czyt. same wielkie okno i barierki za nim). Mam tam sznurki na pranie. Patrze... A tam coś leży... Myślę, że znów jakiś worek (po pobliskich budowach) latał- bo wiatry straszne są u nas, ale podchodze bliżej, a to nie worek... Ma rzepy, takie jak od...



styczeń12

Wspomnienia...

dodano: 12 stycznia 2012 przez wiolamyszka


Byle do niedzieli... Tak do niedzieli. Nie do weekendu czy innego dnia :D Bo wtedy mój mąż zaczyna dniówki i możemy razem siedzieć, gadać wieczorami i mamy ten czas dla siebie.  Choć wstaje o 5.30 to i tak wytrwale wykorzytuje ten czas który mamy :D Co prawda często padamy o 22 ale zdaża się, że o 23 jeszcze nie śpimy :) Jak chodziłam jeszcze do liceum i życie było o...



styczeń10

Urodziny tuż tuż...

dodano: 10 stycznia 2012 przez wiolamyszka


Ogrom obowiązków przytłacza z dnia na dzień... Muszę w końcu wybrać się na wizytę do ginekologa, załatwić ubezpieczenie do auta, tak głupio wypada, że do moich "ferii" mam tyle zaliczeń, prac do oddania- czasem mam wrażenie, że ci wykładowcy po prostu zwariowali!! Jutro dwa zaliczenia, w czwartek przyjeżdzają teściowie z chrzestną Zosi i jej mężem, a znów...



styczeń4

Nowy Rok nowe postanowienia, nowe nadzieje...

dodano: 4 stycznia 2012 przez wiolamyszka


Nowy Rok daje nam takiego niezwykłego "kopa" i chcemy zmieniać świat, siebie, wierzymy, że wszystko w tym roku się uda... I ja do tych osób należę :D Dalej użeram się z Cyfrowym Polsatem i nieustannie dostaje odpowiedź, że to nie ich wina, że nie mam sygnału w odbiorze i naliczyli karę 1400zł!! Oczywiście nie mam i próbuje zalatwić to jakoś "polubownie",...