Notki w archiwum:

lipiec26

Ja- Dziecko w czepku urodzone

dodano: 26 lipca 2012 przez wiolamyszka


Nikt mi nie powie, że nie mam farta w życiu... No nikt mi tego nie powie. Prawdopodobnie co druga osoba, która dowiedziałaby się, że studiuje w trybie dziennym z maleńkim dzieckiem- powiedziałaby, że jestem nieodpowiedzialna, że nie poradze sobie itp. A tu proszę :D Otrzymałam dzisiaj swój pierwszy dyplom ze studiów, właśnie kończe rejestracje na magisterkę z...



lipiec18

Dzień Zosi.

dodano: 18 lipca 2012 przez wiolamyszka


Dziś Zośka miała pechowy dzień ;) I zapominała, że chce jej się siku :) hihi Ale o drugiej czynności pamiętała :D hehe Tzn. Woła na jedno i drugie "śi śi", podbiega i mówi, że chce "śi śi", to ja ją na nocnik, po chwili wysiłku, zrobiła co należało i do mnie: "No.... Jest śi śi", nie mogłam się powstrzymać od śmiechu. Byliśmy...



lipiec16

Pozytywnie nieudany dzień ;)

dodano: 16 lipca 2012 przez wiolamyszka


Generalnie, mimo, że znów spałam jakieś 6 godzin, po przebudzeniu byłam na chodzie po 15 minutach i to tak jakby tylko tyle dobrego z dzisiaj ;) No... Zośka zjadła śniadanko to też pozytywnie, a później otworzyłam rachunek za internet (zawsze przychodził taki sam 56 zł) a dzisiaj 102 zł!! Szok! Jak się pokazało, bo natychmiast pojechalam wyjaśnić sprawę, promocja mi się...



lipiec15

Wyjątkowo dobry dzień :)

dodano: 15 lipca 2012 przez wiolamyszka


Zdarzają się takie dni, kiedy wszytko się udaje, świat jest naprawdę kolorowy, dziecko jest grzeczne, a my sami czujemy się wyjątkowo dobrze :) Dziś mam taki dzień :) Nawet jak deszcz lał (tak!! LAŁ) to świeciło piękne słoneczko. Wiem... Jeszcze się nie skończył, ale po co się przejmować jak jest tak dobrze :) Hehehe... Zośka sika już nałogowo na nocnik, mówi- a jak...



lipiec13

Ostatnie wydarzenia- studia, Zośka,...

dodano: 13 lipca 2012 przez wiolamyszka


Cóż... Ja wiem, że z opóźnieniem i że powinnam wcześniej, ale najwzyczajniej w świecie nie mam jak i kiedy :D Studia zakończyłam ze średnią 4,02 :D Obroniłam się na 4 :D Byłam jedna z pierwszych :) Cóż... Trochę się stało, z kilkoma osobami rozmawiałam, trochę słów wbiło mi się do główki i postanowiłam :D Robie magisterkę :) A co! Trzeba iść za ciosem......