kwie.17

Choroba...

dodano: 17 kwietnia 2013 przez wiolamyszka


No i stało się... Zosia po raz pierwszy od bardzo dawna zachorowała... Gorączka, całe gardło zawalone- mówi jak chłop po mutacji, skrzeczy i do tego marudzi. Nawet widać, że jest chora... Ehhh... Ja nie urok to przemarsz wojsk... Jutro mąż z malutką jedzie do lekarza :/

Swoją drogą zastanawiam się do jakie gorączi dojdzie dziś w nocy... Ostatnia nocna gorączka (od jelitówki) doszła do 40. Tak czy inaczej nauczona doświadczeniem stwierdziłam, że Zosia śpi dzisiaj ze mną... Jakoś się przemęczymy te dwa- trzy (czy ile tam będze trzeba) dni.

Pozdrawiam was i ZDROWIA życzę ;)

 

p.s. Aż mni trzęsie, jak widzę piekną pogodę za oknem, a musimy siedzeć wdomu, bo z całą pewnością ten glut nie kwalfikuje się do opuszczenia progu domu...




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
primello 17 kwietnia 2013 primello napisała:

bidulcia :**
gdyby nie goraczka to z tym glutem (jak to nazwalas) bym wyszla :)