kwie.18

Coraz gorzej...

dodano: 18 kwietnia 2013 przez wiolamyszka


No i z Zośką coraz gorzej... Nic już nie jest w stanie mówić... Tym samym mam CISZĘ  w domu... Nawet nie kaszle, bo boi sę, że będzie bolało, nie łyka nawet śliny... To jest straszne, bo zawsze jak wracałam do domu, albo jak otwierała oczy to słyszałam: "MAMA!", a teraz cicho, glucho... Świeżo uprany misiek, zamiast na kaloryferze, to schnie przy zośce, która jest zwinięta w kłębek (a z godzinę temu go wyciagnęłam i jest juz praktycznie suchy)...

Dostała dzisiaj zastrzyk, antybiotyk, ehhh...

Do tego ja jutro do pracy, a wojtek od 8 do 10 na badania ze swoim podejrzenim astmy... Czyli nie ma wyjścia i musi zabarać ze sobą Zośkę... Ciekawe jak to wyjdzie...

Zwariuje!! Za cicho, za spokojnie!




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
primello 18 kwietnia 2013 primello napisała:

przywiez do mnie :) na te 2 godz odseparuje reszte domostwa :D
a co lakrka powiedziala? angina? wiem, wiem... ale chyba raczej nie powinna wychodzic z domu zeby nie bylo gorzej.