sierpień26

Z mamusi

dodano: 26 sierpnia 2013 przez wiolamyszka


Pamiętam jak urodziła swoją pierwszą córeczkę... Oszalała na jej punkcie hmmm... Nie! Ona dostała całkowitego jobla na jej punkcie! Dziewczynka te 12 lat temu miała najlepsze pieluchy, czyściutkie ubranka równiutko ułożone na czyściutkiej półeczce!!! Włoski ZAWSZE uczesane, ale jak uczesane! Kiteczki, warkoczyki, koczki, loczki, kłosy, dobierane... Każdego dnia inna spineczka, inna gumeczka! Pod choinkę dostawała od niej z pięć różnych prezetów. Mieszkanko zawsze odkurzone, wyprzątane- KAŻDEGO DNIA!

Rozumiecie? Takie całkowite zbzikowanie! I to trwało kilka dobrych lat. Później urodziła drugiego maluszka... Te dbanie o rodzinę i dom się troszkę powiększyło, aż któregoś dnia jej związek się posypał i facet ją zostawił. Wtedy coś się jej w głowie przewróciło!

Sama kupuje sobie nowe buciki, spódniczki, itp a do "ukochanej córeczki" mówi, że wygląda jak szmaciarz- a ona nie ma w co się ubrać! Nie chodzi z nią do dentysty chociaż ta jej mówi, że ma zepsute zęby. Powiedziała, że jej książek nie kupi bo nie ma pieniędzy (a na imprezy to ma). Młoda musi codziennie sprzątać całe mieszkanie, siedzieć z rodzeństwem, a w wakacje dostała szlabn na tydzień czy dwa!!

Zachodzę w głowę: Jak można zmienić się z mamusi w macochę?!




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy