wrze.5

W przedszkolu...

dodano: 5 września 2013 przez wiolamyszka


Wstaje 5-6.... Szybki prysznic, kawa i w trasę.. Po godzinie jestem już w przedszkolu. Droga jest do przeżycia. Powroty? No... całkiem znośnę... Drogi w remoncie, jazda w korku na tej drodze w remoncie, tiry jak na autostradzie,...

Ale praca :) Dzieciaki są świetne! Ile można mieć pomysłów?! I skąd one biorą te teksty? Narazie jest ich 17... ale jakie przytulaki, jaki tam jest "swojski" klimat... Maluchy szybko mnie przyjęły, są już takie, które tylko usypiam, które tylko mi powiedzą, że chcą siku, ale fenomenem jest Zuzia, której głos słyszałam tylko ja :-) To fajne, jak się cieszą na mój widok...

No... wfista też jest dobry... Chłopak dopiero po studiach, który raczej nie wie jak nauczyc dzieciaki, jak uczeń przewrócił się na jego lekcji to wfista zrobił się czerwony i cały się spocił ;) haha

No... i pan woźny :) Pan koło 40stki, MYŚLI ZA WSZYSTKICH! Przyjechałam pierwszego dnia na 7- tak jak miałam i brama zamknięta, szkoła zamknięta. Czekam chwile i przyjechał pan na rowerze: "Tak myślałem: jedź wcześniej, a kazali na 8!" albo zabrakło ręczników papierowych, idę do kuchi, a pani Grażynka mówi, że pan woźny właśnie poszedł po ręczniki!!

Idę spać, bo jutro znów jadę :D




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
primello 6 września 2013 primello napisała:

super!! oby tak dalej :*


zgłoś
elenkaa3 27 września 2013 elenkaa3 napisała:

Bardzo dużo zmian u ciebie. Dawno cie nie było. Bardzo mi przykro z powodu śmierci twojej babci :-( szczerze gratuluję tego że masz pracę i wszystko ci się układa ;-) oby tak dalej. Pozdrawiam ciepło :-*


zgłoś
katie69 17 września 2014 katie69 napisała:

my pierwszy rok w przedszkolu... jak narazie masakra