Na wszystko przychodzi pora :) Moja córka udowadnia to każdego dnia, udowadnia to każdą nową umiejętnością. Na początku nie potrafila podnosić główki- i już zaczęłam się "podmartwiać", a tu pewnego pięknego dnia, z dnia na dzień zaczęła podniosić głowe. Później człowiek myślał jak to będzie z raczkowaniem, siedzeniem, chodzeniem itp itd i to wszytko...
Kolejna piekarnia na celowniku... Czy się uda z tą? Ehh... Licze, że coś się ruszy. Mąż ma te kolejne nocki, ale jak dobrze pójdzie to później będzie miał urlop :D Ale... nie cieszmy się za szybko... Jakiś czas temu jak cieszylam się, że będzie miał urlop to ktoś zachorował i kochany mój musiał iść do pracy- bo tylko on jest... Załóżmy, że ten tydzień jeszcze jakoś...
To będzie tak.
Z pierwszą piekarnią niewypał. Cena jeszcze jeszcze atrakcyjna, wyposażenie lini produkcyjnej też okej, ale właścicielka ma problemy w spółce (nawet nie chodzi o zadlużenia). Tak czy inaczej jak mamy zacząć i wziać tak dużą kwotę (o ile dadzą nam w banku) to chce być choć trochę na "czysto", bez problemów. Czyli szukamy dalej. Czeka nas wizyta w...
Niestety... Czeka mnie kolejny tydzień "samotności", maż znów ma nocki :/ Ale później jak zacznę ferie to będzie miał dniówki i będziemy mieli te wieczory dla siebie... No i jutro ma dzień wolny :D Niby szef "coś" do niego ma- tak jeden zięciu szefa mówi, a drugi znów zaprzecza temu, bo niby czemu ma sie jego czepić. Co jak co, ale mój mąż jest...
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów