Notki dla tagu:

dziecko

sierpień27

Mam prace :)

dodano: 27 sierpnia 2013 przez wiolamyszka


Po czterodniowej przerwe znów rzuciłam się w wir ćwiczeń- nie że z lenistwa, ale pogrzeb, itp itd i o dziwo! Myślałam, że płuca wypluje, ale mam lepszą kondycje niż jak zacznałam.. Czyli te ćwiczenia coś dają :D 2 września idę do pracy do przedszola. Czekają mnie dojazdy na ową wioskę, ale cieszę się, że mam prace. Hmmm... A od lutego Zosia będzie chodzić do tego...



paździe.1

Gdy masz inny tok myślenia od reszty... Czyli studia...

dodano: 1 października 2012 przez wiolamyszka


Czym się różni Socjologia od Pedagogiki? Wszystkim! Dzisiejsze zajęcia to był "ciężki temat", a to dopiero był pierwszy wyklad. Już widzę, że socjolodzy mają inny tok myślenia od pedagogów. Dla socjologa wiedza nie istnieje póki jej nie osiągniemy, a dla pedagoga wiedza istnieje- tylko trzeba ją zdobyć. Dla socjologa rzeczy, państwa, gwiazdy, inni ludzie nie...



wrze.23

Zosia i "piżamowy dzień"

dodano: 23 września 2012 przez wiolamyszka


Zosia zdrowieje, choć nie do końca... Nadal ma potwornie zatkany nos  z "niteczkami" krwi, "leczymy" go nasivinem. We wtorek wizyta kontrolna i mam nadzieje, że chociaż jesteśmy na właściwej drodzę do wyzdrowienia. Zastosowałam dość rygorystyczną próbę podleczania "niewychodzenia na dwór". Dlaczego? Bo po ostatnim wyjściu (mimo pięknej...



wrze.18

Tak na pocieszenie...

dodano: 18 września 2012 przez wiolamyszka


... Zosia ma prawdopodobnie zapalenie lewego płuca... Wszystko ma się okazać w najbliższym tygodniu. W poniedziałek, wtorek kontrola. Dostała antybiotyki i mam zwiększyć ilość inhalacji. A ja muszę jechać po dokumenty od auta. Trzymajcie kciuki, żeby jakimś cudem okazało się, że mąż może i CHCE wziac wolne na czwartek to sama pojadę po te dokumenty od auta, bez Zosi. Jeśli...



wrze.14

Ciągle zaskakiwana.

dodano: 14 września 2012 przez wiolamyszka


Powiem wam (i tu posłuże się cytatem z serialu ;) hihi): "Zyje już tyle lat i się dziwie, ale najbardziej tym, że ciagle się dziwie"...   Zosia coraz częściej posługuje się zdaniami ;) Ostatnio na spacerku zobaczyła panią z wózkiem i wypaliła z tekstem: "Mamo, mała dzidzia"... Z otwartą buźka słuchałam co do mnie mówi ;) Później w domu...



wrze.11

Dorywcza praca...

dodano: 11 września 2012 przez wiolamyszka


W sumie to już postanowione i jak tylko będę "potrzebna"- jak ktoś zachoruje, jak nie będzie go, to będą po mnie dzwonić. Na sam początek dobre i to. Powiem szczerze, że nawet na praktykach tak się nie "objałam"- na praktykach byly max dwie panie (wychowawca i pomoc nauczyciela), a tu jest po trzech nauczycieli, ale w tych mniejszych miejscowościach co miałam...



wrze.9

Choroba Zosi, zakup auta- ostatnie wydarzenia.

dodano: 9 września 2012 przez wiolamyszka


U mnie trochę sie dzieje... Trochę sporo... Zosia. Chora od 3 dni. Gorączka 38,5, kaszel- który doprowadza "bidę" do wymiotów, marudzenie, miauczenie (czasem dosłownie- jak sie pieszczocha). Byłam z nią wczoraj w przychodni (weekendowej), przepisali leki, ale chyba są za słabę i jutro idę do naszego pediatry (oczywiście w recepcji nasłucham się czemu wcześniej...



sierpień15

1 tydzień- dwa wypadki i gorączka

dodano: 15 sierpnia 2012 przez wiolamyszka


Jak to mawia moja babcia... Jak nie urok, to sra..ka :/ Cóż... Prawda stara jak świat :/ W piątek po powrocie z zakupów (butów na wesele itp) Jechałam sobie spokojnie, zaczęłam hamować przed skrzyżowaniem, gdy nagle łup mi w tyłek auta :/ Wysiadłam, pokazałam facetowi, że jedziemy na parking... Wysiadlam... Patrze na moje auto, a mi nic! Auto całe, nawet zadrapania brak, patrze...



sierpień9

Po wyjeździe... Po obozie :)

dodano: 9 sierpnia 2012 przez wiolamyszka


Od najbliższej wolnej chwili opiszę wam caaaaały obóz i zdaję sobię sprawe, że mogę mooocno za to co tam napiszę oberwać, ale trzeba przedstawić: "pracę wychowawców na obozach". Obecnie jestem dosłownie od kilku godzin w Szczecinie i niezmiernie się z tego cieszę :) Miałam wspaniałą grupę dziewczyn (ale jak już wspomniałam, opiszę to przy najbliższej okazji,...



czerw.26

Wrzucony w trybiki, nie masz szans!

dodano: 26 czerwca 2012 przez wiolamyszka


Zosia miała ciężką noc. Gorączka po lekkim zbiciu pojawiała się na nowo :/ Spałam jedyne (nawet nie) 4 godzinki... No i tak czy inaczej chce zarejestrować dziecko do przychodni. Oczywiście powtarza się schemat! Nie ma człowiek szans dostać się do lekarza! Dzwonie od 7 i jest tak jak zwykle! Albo nie odbierają, albo odkładają słuchawkę- nie na chwile, ale na dłuższy...



czerw.19

Zośka przebiła wszystko!

dodano: 19 czerwca 2012 przez wiolamyszka


Moje dziecko nie przestaje mnie zadziwiać... Jej pomysły są rozbrajające... Pomijam jej słynne "puszczanie oczka" jak wie, że czegoś nie może. Dzisiaj przebiła jednak wszystko!! Jako, że uczy się korzystać z nocnika, to praktycznie cały dzień biega w majtkach. No i jakby główną idee łapie. Zsika się i przynosi nocnik, albo mówi: psi, psi i sika pod siebie, albo...



maj30

Prawidłowe wzorce...

dodano: 30 maja 2012 przez wiolamyszka


Skoro już wszyscy wiedzą jakie ja miałam wzorce, to może pora powiedzieć jakie ja przekazuje... Jestem dumna z tego co i jak przekazuje córce. A ona jest taka podatna na to co robie i jak tłumacze. Straszny z niej diabeł, ale zachowania i reakcje całkiem przyzwoite... Już jak byłam w ciąży uznałam, że ja inaczej będę się zachowywać w stosunku do córki. Jestem po to, zeby...



maj24

Ostanie wydarzenia.

dodano: 24 maja 2012 przez wiolamyszka


Dzieje się dużo i nie mam czasu zabardzo pisać, za co przepraszam wszystkich. Piszę głównie dla tych, którzy pytają się co u nas :) Więc tak rzeczowo ;)   Mała razem z mężem mają podejrzenie astmy- mąż praktycznie na 100%. Mała dostała od lekarki (wypożyczyła) inhalator, a mąż dostaje silne leki- i jakoś ciągną. Kaszel zaniknął- tylko moja druga...



maj17

Z przeceny - czyli grosze/ gorsze?

dodano: 17 maja 2012 przez wiolamyszka


Jak każdy rodzic chce dla mojej małej pociechy WSZYSTKIEGO co najlepsze! Chciałabym dać jej wszystko o czym tylko zamarzy... ale jak wiadomo... życie jest takie a nie inne i nie stać mnie na różne rzeczy. Głupi pluszak potrafi kosztować 40, a zabawki edukacyjne częstno nawet trzy razy tyle. Bajeczka, ksiażeczka to koszt około 20 złotych sztuka, a te najmniejsze to jakieś 10...




Noc mineła, całkiem okej. Mała nad ranem dostała strasznego kaszlu i tak przenioslam ją do mojego łóżka, żeby czula się choć troszeczkę... bezpieczniej? lepiej? Ale ten kaszel to bardziej przeziębieniowy niż alergiczny- najwyraźniej zarazila się od kolegi w szpitalu :/ ale w czwartek ma kontrole u pediatry wiec ją oglądnie. Powiem wam, że powrót do domu Zosi chyba pomógł,...



maj5

Walki z alergią część dalsza...

dodano: 5 maja 2012 przez wiolamyszka


No i doszliśmy do etapu strasznego kaszlu (mój mąż ma tak samo), jak śpi to ma straszny kaszel... Wczoraj zaraz po zaśnięciu (bo w środku nocy już nie ma tego) dostała takiego napadu kaszlu, że zwymiotowała :/ Caaaaaałe łóżeczko. Mąż zmieniał pościel, a ja przebrałam malutką- po czym położyła się na mojej poduszce i zasnęła jak zabita. Potem troszkę kaszlała, ale...



maj4

Zosia oraz jej alergia :/ i inne...

dodano: 4 maja 2012 przez wiolamyszka


W sumie to ostatnio bardzo duż się dzieje, więc omówimy to w punktach ;)   1. Jak cześć z was już wie pod jednym dachem żyję z alergikiem.  Od 1,5 do 2 tygodni walczymy z potworną alergią :/ Początki wyglądały bardzo niewinnie. Kilka kropeczek na rączce, późnije mała miała ich znacznie więcej- ale nie wyglądały na jakieś straszne (ja kiedyś miałam podobne i...



kwie.21

Dzisiejsze plany.

dodano: 21 kwietnia 2012 przez wiolamyszka


Dzień zapowiada się zminny. Pogoda... Raz słońce, raz zachodzi za chmurkami... Zosia padła u boku odsypiającego taty. Stosunkowo komicznie razem wyglądają. Jak wstanie to dostanie pierwsze danie :) Dziś pomidorówka (moja i jej ulubiona, taty już niekoniecznie) i wyskoczymy na podwórko, budować babki, wspinać się po drabinkach, kręcić się na karuzeli...



kwie.19

Spacerek w piękną pogodę

dodano: 19 kwietnia 2012 przez wiolamyszka


W Szczecinie cudowna pogoda :) 20 stopni!! :) Naszą podróż zaczęliśmy po śniadaniu i niedawno wróciliśmy ;) Odwiedziliśmy Pepco- kupiliśmy wiaderko z łopatka i grabkami, w zestawie chyba 3 czy 4 foremki malutkie ( w tym: KOŃ ;) hihi) oraz sitko :) Za jedyne.... Uwaga!! 4,99!! Po drodze szukałam dla siebie tabaki, ale jak na złość nigdzie nie ma. Szukam już chyba tydzień...



kwie.16

14-nasto miesięczna Zosia.

dodano: 16 kwietnia 2012 przez wiolamyszka


Nocnikowanie Zosi idzie w dobrym kierunku :D Wczoraj nawet udało jej się zrobić kupę na nocnik :) No i... Jak nasika w pieluchę to przynosi nocnik haha Chce żeby ją rozbieram i siedzi haha Oczywiście nic nie robi, ale przynajmniej ma radość z siedzenia. Mówi: Mama, tata, baba, dziadzia, dzidzia, mniam, ciocia (cio), dziękuje (kuje) i KOŃ :D Ostatnio dostała w...



kwie.11

Wyprawa świateczna.

dodano: 11 kwietnia 2012 przez wiolamyszka


Świeta nam się trochę pokomplikowaly, ale może to i dobrze. Dzięki temu Zosia pierwszy raz w życiu jechała pociagiem do babci i autobusem miejskim się wyjeździła. 5 kwietnia jeździłam 4 godziny po szczecinie za wlewem do gazu- bo jak się okazalo, przepuszczał zatankowany gaz- tym samym "z gazem ulatniały się pieniądze" :/ Jak jeździłam za tym wlewem to czułam,...



marzec16

Jak wykończyć energiczne dziecko? :D

dodano: 16 marca 2012 przez wiolamyszka


Kiedyś były noce, że Zośka budziła się po 15 razy :/ Już nie dawałam rady... I obiecałam jej (podczas jednej z tych nocy, jednej z pobudek): "Zobaczysz! Obiecuje Ci Zośka! Kiedyś się odegram za te wstawanie co 15 minut.". Jak obiecałam tak zrobiłam! DZIŚ! :D hihi Jak już nie raz pisałam, Zośka to wulkan energii. Na prawdę! Jeden z tych co to non stop coś robią,...



styczeń22

Ząbkowanie, ostani raz odliczam do dniówek!

dodano: 22 stycznia 2012 przez wiolamyszka


Cała zagadka marudzącej Zośki rozwiązała się bardzo szybko :D Jednak to prawda, że matka zna swoje dziecko najlepiej i powinna kierować się swoim instynktem macierzyńskim :) Wczoraj wieczorem wsadziłam psotnikowi palca do buzi i jakie było moje ździwienie (potwierdzenie tego co podejrzewałam), gdy odkryłam dwie czwóreczki u góry :) Dziś historia się powtórzyła- ja jej palca...



styczeń21

Marudny dzień Zośki.

dodano: 21 stycznia 2012 przez wiolamyszka


Zośka ma dziś straszny dzień. Gdzie nie pójdzie to marudzi. Marudzi, bo jak idzie (na nogach) to przeszkodą jest leżacy miś, bo na podłodze leży kocyk, bo pije wodę, bo nie pije wody, bo zabawka gra, bo zabawka nie gra... Chodzi i otwiera szafę i zamyka. Nawet jak wyciagała garnki z szafki to marudziła, nawet nie bawi jej już moja szuflada z majtkami ;) Jakaś taka straszna ciapa...



styczeń20

Kolejna piekarnia, praca i .... Zośka :D

dodano: 20 stycznia 2012 przez wiolamyszka


Kolejna piekarnia na celowniku... Czy się uda z tą? Ehh... Licze, że coś się ruszy. Mąż ma te kolejne nocki, ale jak dobrze pójdzie to później będzie miał urlop :D Ale... nie cieszmy się za szybko... Jakiś czas temu jak cieszylam się, że będzie miał urlop to ktoś zachorował i kochany mój musiał iść do pracy- bo tylko on jest... Załóżmy, że ten tydzień jeszcze jakoś...



styczeń18

Moja Zosia... Tak szybko się rozwija...

dodano: 18 stycznia 2012 przez wiolamyszka


Moja Zosia ma ostatnio straaaaaaaaaaasznie śmieszny etap :-) Chodzi za mną, skrada się i nagle rzuca się, jak siedzę to mnie przewraca i włazi, wskakuje i przy tym tak się chichodze. Ja udaję, że się bronię, a ona całuje, poklepuje a na koniec podaje mi swoją nogę do całowania ;) Ma też taki etap w którym jak się do niej podskoczy i jest "nos przy nosie" to...



styczeń17

Dzisiejszy dzień.

dodano: 17 stycznia 2012 przez wiolamyszka


To będzie tak. Z pierwszą piekarnią niewypał. Cena jeszcze jeszcze atrakcyjna, wyposażenie lini produkcyjnej też okej, ale właścicielka ma problemy w spółce (nawet nie chodzi o zadlużenia). Tak czy inaczej jak mamy zacząć i wziać tak dużą kwotę (o ile dadzą nam w banku) to chce być choć trochę na "czysto", bez problemów. Czyli szukamy dalej. Czeka nas wizyta w...



listopad24

Szczoteczka, pieski, drzewko, buziaczki czyli życie Zosi!

dodano: 24 listopada 2011 przez wiolamyszka


Zośka dostała wczoraj swoją pierwszą "prawdziwą" szczoteczkę (co prawda zbierałam się z kupieniem już od prawie dwóch miesięcy, ale jakoś zapominałam. O kupinie przypomniałam sobie jak użarła mnie wpalec, a chwile później zabrała mi tą sylikonową szczoteczkę i sama zaczęła my). Najwidoczniej bardzo spodobało jej się jak mama myje ząbki i ona...



listopad7

Jak rozpoznać DZIECKO ZDOLNE?

dodano: 7 listopada 2011 przez wiolamyszka


Jest to przedmiot na moich studiach, a w zasadzie: "Metody pracy z uczniem zdolnym". Wydawałoby się, że osobę zdolną można poznać dopiero jak ma conajmniej kilka lat, a tu błąd. Spodoba się to wszystkim mamą. Postaram się po krótce opisać (przepisać moje notatki z zajęc) najważniejsze cechy maluchów zdolnych. Dzieci od 0 do 4 mż! Długo utrzymuje kontakt wzrokowy z...



paździe.2

Moja Zosia taaaaak szybko rośnie...

dodano: 2 października 2011 przez wiolamyszka


Po długim okresie nieobecności mogę wymienić caaaaałą liste umiejętności Zośki hihi Moja mała psiocha nieporadnie raczkuje- ale do celu dochodzi, sama wstaje jak czegoś się złapie, ostro trenuje siadanie (przewracanie opanowane perfekt hihi), ma już pięć ząbków, jak trzymam ją za rączki to chodzi, przechodziła okres panicznego strachu przed kompaniem itp Podejmuje próby...



lipiec26

A moja Zosia rośnie i rośnie :-)

dodano: 26 lipca 2011 przez wiolamyszka


Dzisiaj z rana odkryłam coś ślicznego ;-) Małą perełkę ;-) Zosia ma swój PIERWSZY ZĄBEK. Obok widać drugiego malutkiego, który usilnie próbuje  się przebić i co za tym idzie? Mały gluciak pozwala sobie na marudzenie... Choć z opowiadań innych mam myślalam, że to będzie coś strasznego... Jakieś nieprzespane noce, krzyki, płacze, gorączka do 40 stopni, a tu tylko...



lipiec19

Wyprowadzka... Mam nadzieję ;)

dodano: 19 lipca 2011 przez wiolamyszka


Ja tak na szybko, bo ostatnio jakoś nie wiem czemu nie mam czasu dosłownie na nic! Niby nie mam szkoły, ale jakoś czasu brakuje na cokolwiek. Opiszę krótko co się stało. Już od jakiegoś czasu zbieraliśmy się żeby się wyprowadzić z tego miejsca co pokój wynajmujemy. Póki człowiek mieszkł sam- bez córki to miał to i tych wszystkich lokatorów w .. nosie... i to co gadają, na...




Hmmm... Odważna teza. Ja w ciąże zaszłam mając 20 lat. Urodziłam córe dokładnie w moje 21 urodziny i co? I zamiast odmłodnieć (wiem to stosunkowo trudne mając tyle lat), albo przynajmniej trzymać się tak jak przed ciążą, to ja w drugą stronę ciągnę... Bolą mnie plecy (potwornie), dwa kolana od jakiś dwóch miesięcy i nie mam pojęcia dlaczego, mam te zapalenie po...



maj19

Jakoś daję radę...

dodano: 19 maja 2011 przez wiolamyszka


Powoli zaczyna się układać... Ale bardzo opornie. Na uczelni jakoś daję sobie radę- chociaż i tak mam ochotę płakać :-/ Próbuje się starego auta pozbyć, ale nikt go nie chce... Zapalenie po porodzie niby mija, ale dziś znów leciała krew :-/ Poczekam pare dni, może z dwa i jak dalej tak będzie to kolejna wizyta u ginekologa :-/ Problem zaczyna się z pieniążkami :-/ Ale może...



kwie.12

Weekend z teściami i rodzicami :/

dodano: 12 kwietnia 2011 przez wiolamyszka


Mała lekko mi się przeziębiła :-/ idę z nią w środę do lekarza bo wcześniej nie da rady... Dwa dni wolnego sobie lekarka wzięła :/ A jak wizyta u teściów i moich rodziców? Hmmm... Oceńce sami... Wyjechaliśmy w sobotę rano. O 10 byliśmy na miejscu i jako, że moja mama miała na 14 do pracy (a teściowa była w pracy od rana do 18) to malutką zniosłam do mojej mamy... Niech...



marzec23

Tak na szybko :-D

dodano: 23 marca 2011 przez wiolamyszka


W moim życiu dużooooo sie dzieje i nie mam czasu żeby cokolwiek napisać. Zaliczam egzaminy, zajmuje się moją zwariowaną córą, planuje zalożenie firmy, wkurzam się na teściów i na moją mamę. Jedni ciągle by przyjeżdzali do nas i siedzieli na głowie, a moja mama ciągle krytykuje swojego zięcia (jak ta baba z kawałów). Malutka? Wczoraj przeżyła swoje pierwsze zatwardzenie....



marzec11

Miesiąc nam minął :-D

dodano: 11 marca 2011 przez wiolamyszka


Miesiąc minął, a Zosia chętnie podciaga się na własnych rączkach. Główkę... Hmmm... Myli z tykiem ;-) Zamiast podnosić głowę to podnosi pupę. No ale... Ostatnio wymyśliła sobie, że będzie robić kupę raz na kilka dni (2-3), ale jak już zrobi... To ta kupka jest wszędzie i niestworzone ilości. Wszscy podśmichują się z mojej malukiej, bo strasznie pryka. Zaczynają...



styczeń17

Czy poród już blisko?

dodano: 17 stycznia 2011 przez wiolamyszka


No to siedzę sobie po moim wieczornym prysznicu :-) Może to śmieszne, ale od pierwszych dni (od kiedy wiem, że jestem w ciąży) najpierw myje brzuszek :-D z myślą: "Najpierw maluszek musi być czyściutki, a potem mama..." Coraz częściej mam skurcze. Skubane są tak bolesne... I te bóle "miesiączkowe", a zaraz potem dołącza do nich ból pleców (nawet nie wiem...



styczeń6

Jestem zazdrosna!! ;-) ;-p

dodano: 6 stycznia 2011 przez wiolamyszka


Dzisiaj z rana dostałam smsa od koleżanki z uczelni, że już urodziła swojego synka :-) I może to co poczułam to nie była zazdrość, ale uświadomiłam sobie, (że chce tak jak ona,) że już chce mieć swoją małą córeczkę przy sobie!! TERAZ, ZARAZ, JUŻ!! A tu jeszcze miesiąc :-) Aleeee... Wczoraj usłyszałam od lekarza, że już wszystko zbliża się do rozwiązania...



grudzień4

Co to będzie, jak już będzie?

dodano: 4 grudnia 2010 przez wiolamyszka


Wiecie... Jestem już w 31 tygodniu ciąży i zaczynam się bać. I co najśmieszniejsze nie porodu. Zaczynam sobie uświadamiać, że już niedługo, bo za dwa miesiące będę miała przy sobie małą istotkę, która będzie zależna TYLKO ode mnie i ewentualnie swojego taty. Boje się, że nie dam sobie rady z opieką nad maluszkiem. Przecież to taaaaaaka odpowiedzialność. Ten strach nie...



sierpień28

Wspomnienia, a teraźniejszość...

dodano: 28 sierpnia 2010 przez wiolamyszka


Pamiętam jak miałam niespełna 10 lat i czekałam, aż na świat przyjdzie moje rodzeństwo. Pamiętam, że moja mama miała śliczny okrągły brzuszek i COŚ jej się tam ruszało. Codziennie się pytałam: "To już? To już?", "A kiedy zacznie mówić?", "A będzie mnie kochać?". Pewnego wieczora, dokładnie 20 grudnia. Oglądałam razem z mamą...