A ja (bez wątpienia) z nim!! Zaczynając na relacjach damsko-męskich, przechodząc przez moje "studenckie" sprawy, spotkania ze znajomymi, kontaktach z innymi- nowymi ludźmi, kończąc na wszystkich kłopotach... Wszystko jest idealne!!!! Jakby to zobrazować? Hmm... W mojej głowie, na każdej "półeczce"- jest wszystko poukładane, na każdej "półeczce"...
Na wszystko przychodzi pora :) Moja córka udowadnia to każdego dnia, udowadnia to każdą nową umiejętnością. Na początku nie potrafila podnosić główki- i już zaczęłam się "podmartwiać", a tu pewnego pięknego dnia, z dnia na dzień zaczęła podniosić głowe. Później człowiek myślał jak to będzie z raczkowaniem, siedzeniem, chodzeniem itp itd i to wszytko...
Dziś miałam ciężki dzień. Jak każdy człowiek miałam dzień złość, podłego nastroju i bezsilności. Zresztą... Co raz częściej mam taki nastrój :/ Mam nadzieję, że zostanę zrozumiana: Kłopoty na uczelni, brak pieniążków, choć jestem dorosła (i popieram) to przeżywam rozwód rodziców, córka która daje popalić- urwis jakich mało i mąż (choć bardzo go...
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów