W sumie to ostatnio bardzo duż się dzieje, więc omówimy to w punktach ;) 1. Jak cześć z was już wie pod jednym dachem żyję z alergikiem. Od 1,5 do 2 tygodni walczymy z potworną alergią :/ Początki wyglądały bardzo niewinnie. Kilka kropeczek na rączce, późnije mała miała ich znacznie więcej- ale nie wyglądały na jakieś straszne (ja kiedyś miałam podobne i...
Chce wam przedstawić moją Zosię w całkiem innym świetle :)
Jest małą artystką...- dosłownie. Zakochała się w malowaniu. Kredkami, farbkami, ołóweczkiem też sobie maluje :D Tak! Wiem! Ma tylko rok (dobra... niecały rok), ale dlaczego nie dać takiem robaczkowi kredki czy pędzelka. Jako studentka pedagogiki wiem, że warto. A jako rodzić widzę, po mojej Zosi,...
Kolejna piekarnia na celowniku... Czy się uda z tą? Ehh... Licze, że coś się ruszy. Mąż ma te kolejne nocki, ale jak dobrze pójdzie to później będzie miał urlop :D Ale... nie cieszmy się za szybko... Jakiś czas temu jak cieszylam się, że będzie miał urlop to ktoś zachorował i kochany mój musiał iść do pracy- bo tylko on jest... Załóżmy, że ten tydzień jeszcze jakoś...
Niestety... Czeka mnie kolejny tydzień "samotności", maż znów ma nocki :/ Ale później jak zacznę ferie to będzie miał dniówki i będziemy mieli te wieczory dla siebie... No i jutro ma dzień wolny :D Niby szef "coś" do niego ma- tak jeden zięciu szefa mówi, a drugi znów zaprzecza temu, bo niby czemu ma sie jego czepić. Co jak co, ale mój mąż jest...
Święta tuż tuż :D
Zosia wczoraj miała bardzo aktywny dzień. Z rana trochę poprzesuwaliśmy jej drzemki, ale to dlatego, że troszkę do zrobienia było. Układanie, przekładanie, porządki, a ona z językiem na wieszku biegała po mieszkaniu i sie cieszyła :D Później wymęczyliśmy ją szybkimi zakupami, bo na kanapki zabrakło i mleka, a Zośka jak to mała, prawdziwa kobietka......
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów