Notki dla tagu:

praca

wrze.5

W przedszkolu...

dodano: 5 września 2013 przez wiolamyszka


Wstaje 5-6.... Szybki prysznic, kawa i w trasę.. Po godzinie jestem już w przedszkolu. Droga jest do przeżycia. Powroty? No... całkiem znośnę... Drogi w remoncie, jazda w korku na tej drodze w remoncie, tiry jak na autostradzie,... Ale praca :) Dzieciaki są świetne! Ile można mieć pomysłów?! I skąd one biorą te teksty? Narazie jest ich 17... ale jakie przytulaki, jaki...



sierpień27

Mam prace :)

dodano: 27 sierpnia 2013 przez wiolamyszka


Po czterodniowej przerwe znów rzuciłam się w wir ćwiczeń- nie że z lenistwa, ale pogrzeb, itp itd i o dziwo! Myślałam, że płuca wypluje, ale mam lepszą kondycje niż jak zacznałam.. Czyli te ćwiczenia coś dają :D 2 września idę do pracy do przedszola. Czekają mnie dojazdy na ową wioskę, ale cieszę się, że mam prace. Hmmm... A od lutego Zosia będzie chodzić do tego...



sierpień19

Zwariowali...

dodano: 19 sierpnia 2013 przez wiolamyszka


Słowo daję, zwariowali... Jak nikt nie oddzwaniał, nie odpisywał w sprawie pracy tak dziś oszaleli... Pierwszy telefon dostałam o 9- czy nie zechciałabym pracować w żłobku... No pewnie że chce! Zjadłyśmy z Zośką Rozrabiarą I śniadanie, wypiłam kawkę, idę do samochodu, a tu drugi telefon czy nie zechce przyjść na rozmowę. I tak jutro kolejna rozmowa, a w środę idę...



kwie.29

Ta na szybko...

dodano: 29 kwietnia 2013 przez wiolamyszka


Witam Was! Do Zośki w końcu przybył inhalator i automatycznie wyzdrowiała- jeden dzień i po sprawie było. W pracy w miarę okej. W poniedziałek mój najbardziej rozrabiający, przeszkadzający jedzi do szpitala, na dwumiesięczne leczenie. Wiem... Zabrzmi to najmniej pedagogicznie na świecie, ale będzie dużo łatwiej. Bo zniknie prowodyr wszelkich ucieczek, bójek, przekleństw-...



kwie.16

Po kilku miesięcznej przerwie

dodano: 16 kwietnia 2013 przez wiolamyszka


No dobra... Nie było mnie tu z milion lat i wcale się nie ździwie jak znów trafi mi się taka przerwa... Co się działo? 1. Zosia ma już (ba! ponad) 2 lata. Rozmawia poprawnie- bez używania L, R. Zawidamia o wszystkich swoich potrzebach- chcę pić, chcę jeść (a jak nie chce jej się mówić, to wybiera się do kuchni do chlebaka) i (UWAGA!) "Mamo! Boli mnie główka- ooo...



wrze.14

Ciągle zaskakiwana.

dodano: 14 września 2012 przez wiolamyszka


Powiem wam (i tu posłuże się cytatem z serialu ;) hihi): "Zyje już tyle lat i się dziwie, ale najbardziej tym, że ciagle się dziwie"...   Zosia coraz częściej posługuje się zdaniami ;) Ostatnio na spacerku zobaczyła panią z wózkiem i wypaliła z tekstem: "Mamo, mała dzidzia"... Z otwartą buźka słuchałam co do mnie mówi ;) Później w domu...



wrze.11

Dorywcza praca...

dodano: 11 września 2012 przez wiolamyszka


W sumie to już postanowione i jak tylko będę "potrzebna"- jak ktoś zachoruje, jak nie będzie go, to będą po mnie dzwonić. Na sam początek dobre i to. Powiem szczerze, że nawet na praktykach tak się nie "objałam"- na praktykach byly max dwie panie (wychowawca i pomoc nauczyciela), a tu jest po trzech nauczycieli, ale w tych mniejszych miejscowościach co miałam...



wrze.10

Mogę?

dodano: 10 września 2012 przez wiolamyszka


W sumie to dzisiejszy dzień minął pod hasłem: "MOGĘ?"   Pierwsze dotyczy dostania się do lekarza. "Dzień dobry. Czy mogłabym dostać sie dzisiaj do pani dr...?". Oczywiście: "A co się dzieje? A to takie pilne? A co się dzieje?". Tak. Mogłam się dostać. Jako, że mamy wyjątkowego pediatrę (najlepszą pod słońcem panią doktor), zaleciła leki,...



lipiec26

Ja- Dziecko w czepku urodzone

dodano: 26 lipca 2012 przez wiolamyszka


Nikt mi nie powie, że nie mam farta w życiu... No nikt mi tego nie powie. Prawdopodobnie co druga osoba, która dowiedziałaby się, że studiuje w trybie dziennym z maleńkim dzieckiem- powiedziałaby, że jestem nieodpowiedzialna, że nie poradze sobie itp. A tu proszę :D Otrzymałam dzisiaj swój pierwszy dyplom ze studiów, właśnie kończe rejestracje na magisterkę z...



lipiec18

Dzień Zosi.

dodano: 18 lipca 2012 przez wiolamyszka


Dziś Zośka miała pechowy dzień ;) I zapominała, że chce jej się siku :) hihi Ale o drugiej czynności pamiętała :D hehe Tzn. Woła na jedno i drugie "śi śi", podbiega i mówi, że chce "śi śi", to ja ją na nocnik, po chwili wysiłku, zrobiła co należało i do mnie: "No.... Jest śi śi", nie mogłam się powstrzymać od śmiechu. Byliśmy...



czerw.14

Niepełne wyższe...

dodano: 14 czerwca 2012 przez wiolamyszka


No kochani!! Oświadczam :) Że dziś dostałam ostatni wpis w indeksie przed moją obroną :) A Zośka była tego świadkiem :) UDAŁO SIĘ!!!! Indeks mam cały zapisany wpisami z zaliczeń, z egzaminów. Co najważniejsze udało mi się dokonać tego z moim małym diabłem. Wiem, że "obrona" to nie jest jakaś tam formalność, ale ciesze się jak dziecko, że wszystkie...



maj4

Zosia oraz jej alergia :/ i inne...

dodano: 4 maja 2012 przez wiolamyszka


W sumie to ostatnio bardzo duż się dzieje, więc omówimy to w punktach ;)   1. Jak cześć z was już wie pod jednym dachem żyję z alergikiem.  Od 1,5 do 2 tygodni walczymy z potworną alergią :/ Początki wyglądały bardzo niewinnie. Kilka kropeczek na rączce, późnije mała miała ich znacznie więcej- ale nie wyglądały na jakieś straszne (ja kiedyś miałam podobne i...



luty8

Moja mała artystka.

dodano: 8 lutego 2012 przez wiolamyszka


Chce wam przedstawić moją Zosię w całkiem innym świetle :)   Jest małą artystką...- dosłownie. Zakochała się w malowaniu. Kredkami, farbkami, ołóweczkiem też sobie maluje :D Tak! Wiem! Ma tylko rok (dobra... niecały rok), ale dlaczego nie dać takiem robaczkowi kredki czy pędzelka. Jako studentka pedagogiki wiem, że warto. A jako rodzić widzę, po mojej Zosi,...



styczeń20

Kolejna piekarnia, praca i .... Zośka :D

dodano: 20 stycznia 2012 przez wiolamyszka


Kolejna piekarnia na celowniku... Czy się uda z tą? Ehh... Licze, że coś się ruszy. Mąż ma te kolejne nocki, ale jak dobrze pójdzie to później będzie miał urlop :D Ale... nie cieszmy się za szybko... Jakiś czas temu jak cieszylam się, że będzie miał urlop to ktoś zachorował i kochany mój musiał iść do pracy- bo tylko on jest... Załóżmy, że ten tydzień jeszcze jakoś...



styczeń13

Marzenia

dodano: 13 stycznia 2012 przez wiolamyszka


Niestety... Czeka mnie kolejny tydzień "samotności", maż znów ma nocki :/ Ale później jak zacznę ferie to będzie miał dniówki i będziemy mieli te wieczory dla siebie... No i jutro ma dzień wolny :D Niby szef "coś" do niego ma- tak jeden zięciu szefa mówi, a drugi znów zaprzecza temu, bo niby czemu ma sie jego czepić. Co jak co, ale mój mąż jest...



grudzień19

Aktywności...

dodano: 19 grudnia 2011 przez wiolamyszka


Święta tuż tuż :D Zosia wczoraj miała bardzo aktywny dzień. Z rana trochę poprzesuwaliśmy jej drzemki, ale to dlatego, że troszkę do zrobienia było. Układanie, przekładanie, porządki, a ona z językiem na wieszku biegała po mieszkaniu i sie cieszyła :D Później wymęczyliśmy ją szybkimi zakupami, bo na kanapki zabrakło i mleka, a Zośka jak to mała, prawdziwa kobietka......