Mam tak dużo energii :D Ciągle się uśmiecham. W kantaktach z mężem jak mi cos nie pasuje to jasno mówie, np wczoraj :/ Nie chciał jeść zupy (no to nie, żaden problem), powiedziałam żeby poszedł wylać ją i umyć talerz- zbierał się GODZINĘ!!! Bo on w głupią gierkę gra na telefonie- a wiem, że jakbym nie powiedziała, to znów ten cudowny obowiazek spadlby na mnie (choć...
Chce wam przedstawić moją Zosię w całkiem innym świetle :)
Jest małą artystką...- dosłownie. Zakochała się w malowaniu. Kredkami, farbkami, ołóweczkiem też sobie maluje :D Tak! Wiem! Ma tylko rok (dobra... niecały rok), ale dlaczego nie dać takiem robaczkowi kredki czy pędzelka. Jako studentka pedagogiki wiem, że warto. A jako rodzić widzę, po mojej Zosi,...
Miesiąc minął, a Zosia chętnie podciaga się na własnych rączkach. Główkę... Hmmm... Myli z tykiem ;-) Zamiast podnosić głowę to podnosi pupę. No ale... Ostatnio wymyśliła sobie, że będzie robić kupę raz na kilka dni (2-3), ale jak już zrobi... To ta kupka jest wszędzie i niestworzone ilości. Wszscy podśmichują się z mojej malukiej, bo strasznie pryka. Zaczynają...
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów