Na wszystko przychodzi pora :) Moja córka udowadnia to każdego dnia, udowadnia to każdą nową umiejętnością. Na początku nie potrafila podnosić główki- i już zaczęłam się "podmartwiać", a tu pewnego pięknego dnia, z dnia na dzień zaczęła podniosić głowe. Później człowiek myślał jak to będzie z raczkowaniem, siedzeniem, chodzeniem itp itd i to wszytko...
Moja Zosia ma ostatnio straaaaaaaaaaasznie śmieszny etap :-) Chodzi za mną, skrada się i nagle rzuca się, jak siedzę to mnie przewraca i włazi, wskakuje i przy tym tak się chichodze. Ja udaję, że się bronię, a ona całuje, poklepuje a na koniec podaje mi swoją nogę do całowania ;) Ma też taki etap w którym jak się do niej podskoczy i jest "nos przy nosie" to...
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów