Notki dla tagu:

urodziny

luty21

Za dużo wrażeń, za dużo emocji,...

dodano: 21 lutego, 21:18 przez wiolamyszka


...to wszytko jedzie!! A ja wysiąść nie mogę! Mój przyjaciel rozstaje się ze swoją dziewczyną, bo smarkula "kolegę" poznała! A tak ją kochał! A tak za nią szalał! Siostra męża w ciąży! W końcu! Termin na koniec października. U mnie w związku?! Sama nie wiem. Nuda, a jak proponuje żeby na piłkę z kolegami z pracy pochodził, albo na siłownie, albo COKOLWIEK to...



luty13

Wyprawione urodziny.

dodano: 13 lutego, 11:43 przez wiolamyszka


Dużo się działo :) I chyba mogę powiedzieć, że jak na dzień dzisiejszy Bóg wynagrodził brak mojej pazerności i cheć pomocy :D Zacznijmy jednak od tego... Tego 10 lutego zwiesiłam serpentyny, balony :) Jak pisałam. Kicz totalny. Ale Zośce "puła opadła" :D Oczy miała jak pięć złotych, z taką radością oglądała wszytko! I ciągle pokazywała balony i...



luty10

Nasz urodzinkowy 10 luty

dodano: 10 lutego, 23:39 przez wiolamyszka


To ja tak na szybko... Tata nas dzis nie obsługiwał, ani obiadu nam nie zrobił :) bo pojechał na fuchę- wrócił o 16.30- a na 20 do pracy (spał tylko 2,5 h!!!) Ja sprzątnełam mieszkanie przed przybyciem jutrzejszych gości, powiesiłam tandetne serpentyny, balony- kicz jakich mało- ale wiem, że Zoście się spodoba :) A przynajmniej bardzo na to liczę :) Szampan (bezalkoholowy...



luty7

Ludzie nie rodzą się chamami...

dodano: 7 lutego, 22:29 przez wiolamyszka


To inni uczą nas tego! Człowiek to zwierzę społeczne i wszytkiego uczy się od drugiej osoby- jak to mówi wielki filozof. Bo gdyby ludzie nie dawlił nam przyzwolenia na poniżanie, na wywyższanie się, na niemiłe odpowiedzi i stawianie swojego dobra- nad czyjeś- to takie zachowania (te złe zachowania) nie miałyby racji bytu. Bo po co sie rządzić, po co kraść, czy nawet...



styczeń10

Urodziny tuż tuż...

dodano: 10 stycznia, 22:20 przez wiolamyszka


Ogrom obowiązków przytłacza z dnia na dzień... Muszę w końcu wybrać się na wizytę do ginekologa, załatwić ubezpieczenie do auta, tak głupio wypada, że do moich "ferii" mam tyle zaliczeń, prac do oddania- czasem mam wrażenie, że ci wykładowcy po prostu zwariowali!! Jutro dwa zaliczenia, w czwartek przyjeżdzają teściowie z chrzestną Zosi i jej mężem, a znów...