Na wszystko przychodzi pora :) Moja córka udowadnia to każdego dnia, udowadnia to każdą nową umiejętnością. Na początku nie potrafila podnosić główki- i już zaczęłam się "podmartwiać", a tu pewnego pięknego dnia, z dnia na dzień zaczęła podniosić głowe. Później człowiek myślał jak to będzie z raczkowaniem, siedzeniem, chodzeniem itp itd i to wszytko...
Hmmm... No troszkę się dzieje :-) Wczoraj byliśmy na wizycie u położnej i powiedziała, że za mało przybiera na wadze. Ja wiem może troche mało... Urodziła się to ważyła 3590 potem spadła do 3250, a teraz waży 3924... Ale je normalnie (tyle ile i kiedy chce), dużo, robi normalną kupę, śpi spokojnie. A oni kazali mi ją budzić co półtorej godziny i dawać jeść!! Nawet w...
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów